Wtorek, 02 sierpnia 2011
W samolocie siedziałem obok człowieka, który zapytał: "habla Espanol?" I powiedział: "Nie, nie mówisz po angielsku?" Powiedział: "Nie" Więc siedzieliśmy w milczeniu, aż przypomniałem sobie, że mam hiszpańską aplikacji na mój iPhone. Niestety, wszystko, co mogłem zrobić, to zadać mu swoje nazwisko i gdzie był od. Powiedział, że był Max od Limon. Lynn pokazał mu kilka swoich dróg, czytał je z zainteresowaniem i zapytał, czy mógłby je zachować. Później umieszczony jeden z naszych "Pura Vida" opracowań na tacy przede mną. Zaczął wskazując na plamy na mapie mówi mi, gdzie różne miasta w Kostaryce było. Kiedy skończył, I skinął na niego, że mógł ją zatrzymać. Czytał te słowa uważnie i kiedy to zrobił, on złożyć broszurę na pół i umieszcza go w kieszeni.
Podałem rękę Maxa jak wyszliśmy z samolotu. Rozstaliśmy On miał uśmiech na twarzy i wiedziałem, że język nie będzie poważną przeszkodą dla świadkiem w Kostaryce.


Nie pamiętam twój udostępnianie to wspaniała opowieść. Tak się cieszę, że klikniesz w!
Kocham Cię!